poniedziałek, 31 marca 2008




Zwykle, prosto i swobodnie. Jak na wiosenny spacer. Nowe są tu tylko buty i torba, o ile się nie mylę. Buty przyszły niedawno z allegro. Torba, której nie widać jest duża, bardzo pojemna i ma na przodzie grafikę z dwiema kobietami.

niedziela, 30 marca 2008


Zabawne jest to, czuję się jak nie ja na tych zdjęciach.

sobota, 29 marca 2008


przesilenie wiosenne to nie jest dobra rzecz

czwartek, 20 marca 2008


wtorek, 11 marca 2008


Zdjęcie absolutnie nie oznacza, że taki strój jest wystarczająco ciepły na to, co na dworze. Dzisiaj pozostały już ochłapy po ostatnich trzech dniach wiosennego słońca (sobota, poniedziałek i wtorek). Ochłapy, które to zmusiły mnie rano warunkami pogodowymi (rano około 3 stopni Celsjusza) do założenia zimowego płaszcza. Ale pod wierzchnim okryciem kwitnie wiosna na spódnicy w kolorowe pasy - jest jeszcze do skrócenia, ale nie mogąc powstrzymać się przed jej założeniem, podciągnęłam ściągacz pod sam biust, uzyskując należytą długość. Kosztowała o dziesięć groszy więcej niż bilet ulgowy na autobus bialskiego mzk, czyli dokładnie złotówkę.

poniedziałek, 10 marca 2008

poniedziałek, 3 marca 2008


a w uszach Beirut - Postcards from Italy