2010/06/23

wymarzony narzeczony


Tornistro-torba kosztowała sto polskich groszy. Cieszy o tyle, że mieści nie tylko pomadkę i chusteczki, ale też aparat i książkę.

19 ,:

  1. Świetna! Inne kolory były dostępne?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Że złotówkę kosztowała? Świetna jest!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. nie takiej torby na Twoim blogu, która by mi się nie podobała. a większość jest z lumpeksu. moje gratulacje :D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Zatkało, torba jest boska! wszystko w niej jest idealne :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Świetna jest! Kolor zabójczy :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. jak to możliwe, że ona kosztowała złotówkę ?;o<3

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Niemożliwa ta cena!!
    Co za kolor! <3<3<3

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Taka elegancka wersja kostki ;] baardzo fajna zresztą!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Moja zazdrość osiągnęła w tym momencie niesamowicie wysoki poziom. Gratuluję łupu:D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. w ktorych ciucholandach znajdujesz takie lupy? w bialej bywam rzadko, ale nigdy nie wiem, gdzie i kiedy isc jak przyjdzie mi ochota na szalenstwo szperania

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  11. Piękna! I kształt i kolor zachwycają.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  12. Na szaleństwa chodzę wtedy, kiedy jest wszystko przecenione na 1-2zł. Tak było w przypadku tej torby.
    we wtorki - za SASem
    w środy - na placu wolności

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  13. piękny kolor!

    http://matkapolkawuk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  14. Jest piękna! Zazdroszczę po prostu bardzo

    OdpowiedzUsuń na zawsze